Do południa pojechałem
Sobota, 10 maja 2008
| Km: | 65.53 | Km teren: | 25.00 | Czas: | 03:04 | km/h: | 21.37 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Do południa pojechałem się dowiedzieć o kilka pierdółek do rowerowego. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będę już ich posiadaczem. Po południu natomiast skierowałem się do Łagiewnik, żeby przejechać fajną pętelkę. Przejechałem ją 2 razy, a później przez Arturówek skierowałem się w stronę centrum. Będąc na Placu Wolności zadzwonił do mnie kumpel z zapytaniem, czy bym nie wyszedł na rower. Oczywiście po dojeździe do domu, przekąsiłem coś na szybko i pojechałem po kumpla. Pojeździliśmy trochę po okolicach osiedla i wróciliśmy.


