Gucio112blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(4)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gucio112.bikestats.pl

linki

Piątek, 26 września 2008
Km: 5.77 Km teren: 0.00 Czas: 00:16 km/h: 21.64
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze

Mała rundka po mieście

Wtorek, 23 września 2008
Km: 16.72 Km teren: 0.00 Czas: 00:44 km/h: 22.80
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Mała rundka po mieście po długiej przerwie.

Myślałem, że pojeżdżę sobie dłużej,

Niedziela, 14 września 2008
Km: 3.80 Km teren: 0.00 Czas: 00:10 km/h: 22.80
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Myślałem, że pojeżdżę sobie dłużej, ale zimno mnie zniechęciło. Zrobiłem za to fotki, tak jak planowałem :) Tylko 2, jak będzie cieplej, to będzie więcej fot:

Przejażdżka testowa, musiałem

Sobota, 13 września 2008
Km: 20.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:55 km/h: 21.82
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Przejażdżka testowa, musiałem pojechać do 2 sklepów w celu skorygowania kilku błędów. Jestem zadowolony ze złożonego roweru.
Dane orientacyjne, bo bez licznika.

Spontanicznie po mieście z kumplem.

Czwartek, 11 września 2008
Km: 23.83 Km teren: 0.00 Czas: 01:11 km/h: 20.14
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Spontanicznie po mieście z kumplem.

Dzisiaj załatwianie wielu spraw.

Środa, 10 września 2008
Km: 56.51 Km teren: 0.00 Czas: 02:31 km/h: 22.45
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Dzisiaj załatwianie wielu spraw. Pojeździłem po sklepach i pokupowałem trochę gratów.

Dom - sklepy - wypadek

Wtorek, 9 września 2008
Km: 21.87 Km teren: 0.00 Czas: 00:57 km/h: 23.02
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Dom - sklepy - wypadek :/ - dom

Pokręciłem się trochę po okolicach.

Niedziela, 7 września 2008
Km: 12.34 Km teren: 0.00 Czas: 00:31 km/h: 23.88
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Pokręciłem się trochę po okolicach.

Do rowerowego i z powrotem.

Sobota, 6 września 2008
Km: 6.08 Km teren: 0.00 Czas: 00:15 km/h: 24.32
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Do rowerowego i z powrotem.

Dzisiejszy dzień rowerowy zdecydowanie

Piątek, 5 września 2008
Km: 44.17 Km teren: 20.00 Czas: 02:20 km/h: 18.93
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Dzisiejszy dzień rowerowy zdecydowanie zaliczam do tych udanych :)
Zaczęło się od tego, że pojechaliśmy z Tomkiem i Sergiuszem do Łagiewnik poszukać wąwozu. W trakcie jazdy, Tomek złapał w oponę gdzieś 4-5cm gwoździa. Łatki miałem, pompki nie miał nikt... Na całe szczęście trafił się jakiś starszy Pan na rowerku, który stwierdził, iż niedaleko ma domek i może nam pomóc. Załataliśmy, napompowaliśmy i w drogę. Chwilę później byliśmy już na wąwozie. Pojechaliśmy sobie parę razy i odbiliśmy w drugą stronę popatrzeć co jest ciekawego. No i tak po przejeździe kilkoma drogami Tomek z Sergiuszem postanowili zjechać w dół jakąś drogą. Ja stwierdziłem, że poczekam na górze. Nie było ich jednak kawałek czasu, więc pojechałem za nimi sprawdzić co ich zatrzymało. Na miejscu okazało się, że Sergiusz wylądował w samym środku bagienka/szamba (sam nie wiem co to było). Oczywiście chłopaki trasy nie znali i pędzili na złamanie karku. Tuż przy tym zbiorniczku jest dość duża hopa, na której Sergiusz wyleciał ze 2m w górę i poleciał z 6m dalej, aż zniknął pod taflą zbiorniczka. Po chwili się wyłonił. Żałowałem bardzo, że tego nie widziałem. Mogłem sobie jednak wyobrazić całą tą sytuację. Na dodatek, na samym dole stało 4 gostków, którzy widzieli całe to zdarzenie. Jak później rozmawialiśmy, myśleli, że to jakiś pro rider i skręci tuż przed hopą, ale wielkie było ich zaskoczenie, kiedy Sergiusz znalazł się w powietrzu i chwilę później w samym środku bagienka <lol>. Po tym zajściu, cała ekipa pojechała w stronę centrum, dalej już każdy w swoją stronę.

kategorie bloga

Moje rowery

Scud Argon 3.0 3574 km
Poison Zyankali 6331 km
Kross Hexagon V6 22972 km

szukaj

archiwum