Gucio112blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(4)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gucio112.bikestats.pl

linki

Z rana wstałem, wyszykowałem

Piątek, 28 marca 2008
Km: 72.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:12 km/h: 22.50
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Z rana wstałem, wyszykowałem się i na rower. Najpierw pojechałem po Pixona. Pojechałem z nim do Zgierza, on już tam został (w pracy) a ja z powrotem do Łodzi. Pojechałem sobie z powrotem do domu. Po obiedzie jeszcze do sklepu podjadę, więc to nie jest ostateczny kilometraż na dzień dzisiejszy :)

Tak jak pisałem. Po przyjściu ze szkoły wyszykowałem się i z powrotem na rower. Najpierw pojechałem do sklepu na Rzgowskiej w celu zakupu spinki do łańcucha. Niestety się nie udało. Później skierowałem się w stronę Radogoszcza. Po drodze na Piotrkowskiej spotkałem silenoza, który zmierzał w przeciwnym kierunku. Porozmawialiśmy chwilę i każdy pojechał w swoją stronę. Na Zgierskiej osiągnąłem prędkość 58km/h jadąc za autobusem. Wracając w stronę domu na Włókniarzy jadąc za tirem jechałem z jeszcze większą prędkością (62,8km/h). Dzień bardzo udany :) Oby takich więcej.

Już w szkole nosiło mnie,

Czwartek, 27 marca 2008
Km: 51.21 Km teren: 27.00 Czas: 02:32 km/h: 20.21
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Już w szkole nosiło mnie, żeby wracać jak najszybciej do domu widząc za oknem tak wspaniałą pogodę. Ustawiłem się z Pixonem w Arturówku. Stamtąd ruszyliśmy na bardzo fajną pętlę. Spodobała mi się bardzo. Zrobiliśmy 2 i pół okrążenia po czym trochę opadłem z sił. Dojechaliśmy z powrotem do Arturówka, później skierowaliśmy się na stację, żeby dopompować oponę, do FR Shopu i Piotrkowską do Piłsudskiego. Tam każdy z nas skierował się w swoją stronę. Dzień oczywiście zajebisty.

Moja machina:


Pixon psuje swój rower :P


Śnieg i woda:

Cieszyłem się, że nie pada

Wtorek, 25 marca 2008
Km: 1.58 Km teren: 0.00 Czas: 00:04 km/h: 23.70
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Cieszyłem się, że nie pada i słońce od czasu do czasu wychodzi zza chmur. Wyszedłem pełen zapału na rower, ale równie szybko wróciłem do domu. Chłodny wiatr, niemiłe warunki, stwierdziłem, że i tak już dużo czasu nie jeżdżę, to ten dzień mnie nie zbawi.

Dąbrowa -> Radogoszcz -> Dąbrowa

Sobota, 22 marca 2008
Km: 29.37 Km teren: 1.00 Czas: 01:21 km/h: 21.76
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Dąbrowa -> Radogoszcz -> Dąbrowa

Dąbrowa -> Olechów -> Dąbrowa

Wtorek, 11 marca 2008
Km: 17.72 Km teren: 0.00 Czas: 00:43 km/h: 24.73
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Dąbrowa -> Olechów -> Dąbrowa

P.S. Na liczniku pokazała się liczba z szatańskim zakończeniem, (4666km) :D

Lajtowa wycieczka z kumplem.

Niedziela, 9 marca 2008
Km: 21.90 Km teren: 0.00 Czas: 01:12 km/h: 18.25
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Lajtowa wycieczka z kumplem. Najpierw pojechaliśmy zawieźć kask do jednego kumpla, trochę się zagadaliśmy i w końcu pojechaliśmy w miasto. Tam trochę pojeździliśmy i zebraliśmy się w stronę domu. Po raz pierwszy wyjechałem w koszulce kupionej jakiś czas temu. Całkiem miłe pierwsze wrażenie.

Tak jak wczoraj planowałem,

Piątek, 29 lutego 2008
Km: 40.12 Km teren: 0.00 Czas: 02:03 km/h: 19.57
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Tak jak wczoraj planowałem, do południa wyszedłem sobie na rower. Pogoda super ! Wiatr prawie wcale nie przeszkadza, temperatura też może być. "Pojechałem najpierw do Dynamo, a później na Radogoszcz. Następnie powrót do domu przez ulicę Piotrkowską.

PO POŁUDNIU

Po południu chciałem się przejechać do Top Print'u, rozejrzeć się za ubraniami rowerowymi. Wybór jest ogromny. Tylko obsługa już trochę gorsza. Pani bardzo miła, ale koleś taki buc, że aż szkoda gadać. Kupiłem tylko koszulkę z krótkim rękawem, ale myślę, że niebawem kupię także koszulkę z długim rękawem i być może spodenki. Oczywiście jeździłem z kumplem.

Chciałem pojechać do dwóch

Czwartek, 28 lutego 2008
Km: 13.59 Km teren: 0.00 Czas: 00:50 km/h: 16.31
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Chciałem pojechać do dwóch sklepów pooglądać różne rzeczy. Pojechałem więc z kumplem i wróciłem. Nic ciekawego, co by można było opisać.

Pośmigałem sobie z kumplem

Niedziela, 24 lutego 2008
Km: 30.85 Km teren: 0.00 Czas: 01:33 km/h: 19.90
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Pośmigałem sobie z kumplem po mieście trochę. Byłą super pogoda, żeby codziennie taka była :D

Pośmigałem z Pixonem trochę.

Piątek, 22 lutego 2008
Km: 30.60 Km teren: 1.00 Czas: 01:36 km/h: 19.12
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Pośmigałem z Pixonem trochę. Najpierw pojechaliśmy na Rudzką Górę, a stamtąd skierowaliśmy się na lotnisko. Popatrzyliśmy chwilę i skierowaliśmy się w stronę centrum, a tam każdy pojechał w swoją stronę. Wiatr na początku wiał w twarz, ale w drodze powrotnej jechało się wspaniale :)

kategorie bloga

Moje rowery

Scud Argon 3.0 3574 km
Poison Zyankali 6331 km
Kross Hexagon V6 22972 km

szukaj

archiwum