Gucio112blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(4)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gucio112.bikestats.pl

linki

Jazda po mieście z kusakiem.

Poniedziałek, 9 lipca 2007
Km: 39.04 Km teren: 0.00 Czas: 01:41 km/h: 23.19
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Jazda po mieście z kusakiem. Było spoko, wiatr tak bardzo nie dokuczał. Wyprzedziłem gościa jadącego na skuterze :D Zdziwił się :D Wystarczyło 50km/h na liczniku, żeby śmignąć koło niego :D Poza tym dzisiaj nic ciekawego się nie wydarzyło. Obym codziennie robił te 40km, to byłoby dobrze :)

Do południa wybrałem

Niedziela, 8 lipca 2007
Km: 39.85 Km teren: 0.00 Czas: 02:00 km/h: 19.93
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Do południa wybrałem się na giełdę pooglądać szybsze 2kółka :D Wyszło 10km. Po obiedzie przyjechał po mnie Pixon i jego kolega. Wlekliśmy się niesamowicie, no ale trudno. Później odłączyłem od nich, dojechałem do końca Włókniarzy i wróciłem z powrotem :)

Wczoraj zrobiłem 15km, ale

Środa, 4 lipca 2007
Km: 85.44 Km teren: 0.00 Czas: 03:20 km/h: 25.63
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Wczoraj zrobiłem 15km, ale nie chcę mi się już tego oddzielać, dlatego dodaję to jako jedną wycieczkę :D
Pojechałem po kuzyna. Pogoda była niepewna, wisiały nad nami ciemne chmury. Mimo wszystko wybraliśmy się na wcześniej ustaloną trasę, czyli do Czarnocina :) Grzaliśmy ostro (przynajmniej jak na mnie :D ), deszcz nas zastał dopiero na miejscu, kiedy już siedzieliśmy nad zalewem pod parasolami przy jakiejś knajpie. Kiedy ruszaliśmy w drogę powrotną była już tylko mżawka. Zahaczyliśmy po drodze o Andrespol i wróciliśmy przez tą miejscowość do Łodzi. Na krańcówce autobusów na ulicy Rokicińskiej każdy pojechał w swoją stronę. Wycieczka bardzo udana :)

Kręciłem się z kumplem bez celu.

Sobota, 30 czerwca 2007
Km: 30.14 Km teren: 0.00 Czas: 01:27 km/h: 20.79
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Kręciłem się z kumplem bez celu. Najpierw w pobliżu domu, bo jeszcze padało :) a później już wyjechaliśmy dalej w miasto. Tradycyjnie po Piotrkowskiej, później w stronę Starego Rynku. Dużo ślubów, nic ciekawego poza tym :)

Wyjechałem z kumplem trochę wcześniej

Piątek, 29 czerwca 2007
Km: 21.83 Km teren: 0.00 Czas: 01:18 km/h: 16.79
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Wyjechałem z kumplem trochę wcześniej przed masą krytyczną, żeby zrobić jakieś kółko po mieście. Czas szybko zleciał, koledze się rozleciały kulki z łożyska w tylnej piaście. Podjechaliśmy na masę i od razu wróciliśmy do domu, bo z jego koła dobiegały "dziwne dźwięki" :P

Złapałem dzisiaj kapcia.

Środa, 27 czerwca 2007
Km: 27.86 Km teren: 0.00 Czas: 01:50 km/h: 15.20
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Złapałem dzisiaj kapcia. Musiałem maszerować 2km do domu :/ Zmieniłem szybko dętkę i wyszedłem pojeździć. Podjechałem z kumplem pod karczer, umył swojego bika i pojechaliśmy na Piotrkowską. Przejechaliśmy w tą i z powrotem i później do domu :)

Wtorek, 26 czerwca 2007
Km: 29.23 Km teren: 0.00 Czas: 01:50 km/h: 15.94
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze

Postanowiłem z kumplem, że dzisiejszy

Poniedziałek, 25 czerwca 2007
Km: 30.03 Km teren: 0.00 Czas: 01:50 km/h: 16.38
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Postanowiłem z kumplem, że dzisiejszy wyjazd będzie spokojny pod względem tempa. Faktycznie przez dłuższy czas taki był, chociaż zdarzały się ostre odcinki. Pobiłem swój v-max: teraz wynosi 61,8km/h :) Zaliczyłem kolejną glebę w piachu (mieliśmy z tego powodu napad śmiechu na jakieś 10 minut) i to chyba tyle :)

Wybrałem się do kuzyna po klucz

Niedziela, 24 czerwca 2007
Km: 64.68 Km teren: 0.00 Czas: 03:04 km/h: 21.09
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Wybrałem się do kuzyna po klucz do suportu i kasety. Zaproponował mi jazdę po Łagiewnikach. Mówię sobie czemu nie. To jedziemy. Przejechaliśmy przez las i kierowaliśmy się w stronę Dobrej. Na takiej jakby polnej dróżce była kałuża na całą szerokość przejazdu. Kuzyn przejechał już wcześniej, bo ja po drodze zaliczyłem glebę w piachu przez SPD (zakopałem się). Po chwili wjeżdżam w kałużę.... a tam głebokooo. Całe buty uwalone w błocie (woda sięgała gdzieś tak do suportu). Wkurzony byłem niemiłosiernie, no ale nic. Później udaliśmy się do Strykowa. Akurat były jakieś występy związane z dniami tego miasta. Następnie do domu. I tak z 30km planowanych, wyszło 65km. Rower cały uwalony w błocie, ja zresztą też.

Wyjątkowo spokojny wypad :)

Piątek, 22 czerwca 2007
Km: 14.91 Km teren: 0.00 Czas: 00:53 km/h: 16.88
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Wyjątkowo spokojny wypad :) Wyszedłem z kumplem po to, żeby pogadać o zbudowaniu mojej "dojazdówki" do szkoły :) Ale co tu mówić o szkole. WAKACJE !!!! :D

kategorie bloga

Moje rowery

Scud Argon 3.0 3574 km
Poison Zyankali 6331 km
Kross Hexagon V6 22972 km

szukaj

archiwum